środa, 5 września 2012

jedenaście

Policz
do
dziesięciu

oddychaj

głęboko

jeszcze
trochę

a teraz pokaż mi swoje spustoszone wnętrze, odkryj się przede mną, bądź. bądźmy dla siebie.

Cynizm wylewa się ze mnie hektolitrami. Nie potrafię już uwierzyć, zaufać, pokochać. Chyba powinnam przestać tu pisać.
Staję się chodzącym wysypiskiem pochłaniającym brudy tego świata. Wszystko, co wydaje się zbędne zamyka się we mnie, gdziekolwiek pójdę, widzę siebie jako toksyczne odpady. Usiądźcie wygodnie i obserwujcie mój rozkład.

Serce z kamienia, tyłek z metalu, umysł w nieładzie, a dusza w rozsypce.



3 komentarze:

  1. i znów przygnębiająca notka, a już pisałaś, że częściej się uśmiechasz.. nie kasuj bloga, nie przestawaj pisać. To dobra metoda na wyrzucenie negatywnych emocji z siebie ;) trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję że z cynizmem coś zrobisz i będzie dobrze;)
    Nie zamykaj bloga:D
    Buziaki:**

    OdpowiedzUsuń
  3. Eh.. dobrze jest wiedzieć, że ktoś czuje to co ja..
    Nie możemy się poddawać..
    W końcu wszyscy mówią że : "Będzie dobrze.. "
    3maj się ;*

    OdpowiedzUsuń