środa, 12 listopada 2014

spojrzenie ze szkła

Mam zbyt wiele do powiedzenia, by cokolwiek opisywać. Swoisty paradoks. Trzymałam się założeń, mimo to po dwóch tygodniach prawdopodobnie nie schudłam wcale. Przeprowadzę eksperyment, mianowicie odstawię hormony i odezwę się za jakiś czas.

7 komentarzy:

  1. Rozumiem Cię, czasem trudno jest to wszystko opisywać, nawet jeżeli jest co.
    Mam nadzieję, że odstawienie hormonów da pozytywny skutek
    Trzymaj się i wracaj szybko ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. też ostatnio tak mam, chciałabym powiedzieć coś logicznego, a mam ochotę tylko krzyczeć.. nie ważysz się, więc jak kontrolujesz to czy chudniesz?
    mam nadzieję, że nie będziesz się czuła źle po odstawieniu tych hormonów. pewnie i tak jesteś chudzina, ale trzymam kciuki żeby wszytko było dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się i czekam na nowe wieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. też tak czasem mam że chciałabym dużo powiedzieć i kończy się na tym, że w końcu nic nie mówię, ale płaczę w nocy by odreagować. mam nadzieję że odstawienie hormonów przyniesie zamierzona skutki.
    trzymaj się ;*

    ps. wróciłam do blogowania po długim czasie i mam nowego bloga, mogłabyś zajrzeć? http://eating-is-not-very-chanel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez ostatnio nie widze zadnych efektow, musialabym kompletnie przestac jesc, ale to tez pewnie nic by nie dalo :p trzymaj sie Kochana :*

    http://proanamariana.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam chwilowy zastój wagi,ale nie wiem czym on jest spowodowany . Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa tygodnie to jednak mimo wszystko mało czasu więc nie należy oczekiwać zbyt wiele...

    OdpowiedzUsuń