sobota, 29 listopada 2014

wracam (nie)śmiało

Lubię, gdy przed zaśnięciem pochłania mnie każdy rodzaj głodu. Czas wrócić do żywych!

5 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem, co u Ciebie. Witam wśród żywych. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie :* Brakowało tu ciebie

    OdpowiedzUsuń
  3. kto nie lubi! witaj spowrotem ;)

    męczy mnie bardzo ciągłe odgrywanie ról, ale dopóki mieszkam z rodzicami to nie widzę innej opcji - próbowałam już wsyzstkiego. dopóki jestem tutaj to muszę działać na ich zasadach, w weekendy właśnie odreagowuje po swojemu.
    wierzę, że jak w końcu napiszę maturę to znajdę pracę, która pozwoli mi się całkowicie uniezależnić od rodziców. na razie sama funduje sobie ciuchy, kosmetyki i rozrywki ale nie dałabym rady samodzielnie opłacać mieszkania. a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wróciłas ;)

    thinchudosc.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałam aż wrócisz, taki krótki post, a cieczy :*

    OdpowiedzUsuń